|
Blog > Komentarze do wpisu
qrnik mikołajkowy
właśnie zrobiłam mikołajkowy prezent mojemu pracodawcy ;). Byłam uprzejma poinformować go, że przez kolejny rok - zamiast oddawać się fascynującym księgowaniom i podliczeniom słupków - będę zajmować się kurnikiem. Przyjął to ze względnym zrozumieniem i nawet słowem nie wspomniał, że nie będę miała gdzie wrócić. Chyba powinnam się ucieszyć. Oczywiście z punku widzenia mnie jako gallus domesticus. Tylko nie wiem, czy w ogóle chcę tam wracać. Czyżbym uczyła się cieszyć moją obecną rolą? środa, 06 grudnia 2006, tufda
|
|