|
Blog > Komentarze do wpisu
qrnik niewidzialny
jestem niewidzialna. Zasadniczo powinno być mi z tym dobrze, bo z opowieści Widzialnych wnioskuję, że wcale to nie jest takie fajne. Tylko, że oni nigdy nie byli kompletnie niewidzialni. A ja żyję z tym praktycznie od szkoły podstawowej. W domu też na spalonej pozycji. Dziecko środkowe spośród trójki rodzeństwa, już nawet w psychologii jest nazywane niewidzialnym. Cóż, chyba sama tego chciałam, bo w sumie nie pamiętam, żebym jakieś większe kłopoty wychowawcze sprawiała. Czasem się tylko obawiam, że nikt nie zauważy, że całkiem znikłam. Tymczasem siedząc sobie w kątku szepnę: jestem. czwartek, 18 stycznia 2007, tufda
Komentarze
bluebebe
2007/01/19 21:51:43
Bo to jest tak, że pewnych rzeczy wcale nie trzeba widzieć na oczy, żeby je widzieć. ja widzę bardzo wyraźnie!!! nawet bez kontaktów (mam wzrok -4,25).
2007/01/22 16:08:59
pozory myla, bardzo. od kiedy Cię znam, jesteś wg. mnie jedną z bardziej widzialnych osób w klubie, serio. nawet jak Cię nie ma.
:) 2007/01/23 00:36:57
A była taka piosenka: "jestem piasku ziarenkiem w klepsydrze... itp. a na końu: ALE JESTEM!"
|
|